Niewierzący i Chrześcijanin – dwa cytaty do refleksji

Zrzut ekranu 2017-04-26 o 22.55.39Przez długi czas podczas tych straszliwych lat czekałem, aby pojawił się wielki głos z Rzymu. Ja, niewierzący? Otóż to. Wiedziałem bowiem, że duch byłaby zgubiony, gdyby nie wykrzyczał potępienia, skonfrontowany z siłą. Wydaje się, że ten głos się pojawił. Chciałbym was jednak zapewnić, że miliony ludzi, takich jak ja, go nie słyszało i że w tamtym czasie wierzący i niewierzący dzielili samotność która rozrastała się, gdy mijały dni a egzekucje mnożyły się wokoło. Wyjaśniono mi od tamtej pory, że potępienie zostało wygłoszone. Miało ono jednak styl encykliki, który zupełnie nie jest jasny. Potępienie zostało wyrażone, ale nikt go nie zrozumiał! Któż jednak mógłby nie przeczuwać, gdzie leży prawdziwie potępienie w tym przypadku i nie widzieć, że ten przykład sam z siebie udziela częściowo odpowiedzi, być może nawet całkowicie odpowiada na wasze pytanie. Czego bowiem świat oczekuje od Chrześcijan, to aby Chrześcijanie wyrażali swoje zdanie głośno i wyraźnie, a swoje potępienie wyrażali w taki sposób, by najmniejsza wątpliwość nigdy nie pojawiła się w sercu najprostszego z ludzi. Aby odeszli od abstrakcji i skonfrontowali się z zakrwawioną twarzą,  jaką przyjęła dziś historia
Albert Camus, 1946

 

Zrzut ekranu 2017-04-26 o 22.55.28

Ileż to razy, w trudnych momentach dziejów można było usłyszeć: «Dziś ojczyzna potrzebuje bohaterów». W ten sam sposób moglibyśmy zapytać: A Kościół czego dziś potrzebuje? Potrzebuje męczenników, świadków, świętych codziennego, zwyczajnego i konsekwentnego życia. A także tych, którzy mają odwagę przyjęcia łaski bycia świadkami aż do końca, aż po śmierć.
[…] obozy uchodźców są obozami koncentracyjnymi dla tłumów pozostawionych tam ludzi. A wielkoduszne narody, które ich przyjmują muszą nieść ten ciężar, bo wydaje się, że umowy międzynarodowe są ważniejsze niż prawa człowieka
” – Papież Franciszek, 2017